Noworoczne testy antenowe 02.01.2021

Takie małe nieoczekiwane spontaniczne spotkanie noworoczne 😉
W „bygrowej” społeczności jest tak, że zawsze trzeba spodziewać się niespodziewanego. Tak właśnie było tym razem. 😉

Kolega chciał sprawdzić antenę terenową na analizatorze, a ponieważ nie było czasu „za widnego”, więc zaproponowałem, że spotkamy się „za ciemnego” no i najlepiej z dala od cywilizacji aby uniknąć zakłóceń. No i tak jakoś padło na wiatę w lesie pod Bydgoszczą. Zupełnie zapomniałem, że tam nie ma żadnej lampy -w końcu to przecież las :-), ja nie mam żadnej latarki -baterie padły (nie byłem przygotowany na taką akcję). No ale co tam, znalazłem awaryjną świeczkę, szybka herbata z cytryną w termos i w drogę. Umówiliśmy się wstępnie około 18-tej , miało to zająć tylko chwilę i mieliśmy zaraz wracać. Przyjechałem nieco wcześniej aby sobie rozłożyć radio i antenę, a kolega miał przyjechać nieco później. W każdym bądź razie przez pół godziny byłem sam w środku ciemnego lasu, wrażenia niesamowite zwłaszcza przy świetle małej świeczki -zdecydowanie za mało światła. 🙂

Wrażenia tym bardziej spotęgowane moimi wcześniejszymi spotkaniami w tej okolicy z wilkami „za szarego” i łosiem, nie licząc zająców, saren i lisów. Później dowiedziałem się, że w Puszczy Bydgoskiej jest 11 watah wilków :-O
Paliwo w samochodzie kończyło się, więc awaryjne oświetlenie z auta miałem z głowy, musiałem wyłączyć -przydało się do rozpakowania „gratów”.

Po rozpakowaniu się i podłączeniu radia wyłączyłem światła w samochodzie. Zapanowała niesamowita cisza i ciemność. Nie bałem się ludzi w nocy w lesie ale dzikich czających się gdzieś w ciemności zwierząt. Nie sposób było dojrzeć cokolowiek w oddali z powodu ciemności i mgły która czaiła się wszędzie wokół. Roberta ledwo było widać.

Żeby dodać sobie trochę animuszu i odstraszyć dzikiego zwierza włączyłem radio żeby narobić trochę hałasu. W oczekiwaniu na kolegę Radka i jego antenę zrobiłem łączność z Marcinem SP2SJ w celu sprawdzenia mojej instalacji antenowej. U mnie była antena SlimJim z kabla 450ohm na około 5-metrowej wędce na statywie. Kolega Radek również wykonał taką samą antenę dlatego mieliśmy dobre porównanie do mojej (o 9cm dłuższej). Jakoś minęło to pół godziny i zobaczyłem podjeżdżający samochód, to był Radek. Bardzo się ucieszyłem, że w końcu nie jestem sam i że przywiózł latarkę -w końcu było trochę jaśniej :-).

Rozpoczęliśmy dostrajanie jego anteny, przerobiliśmy różne możliwe warianty łącznie z choke balunem i bez niego. To co miało zająć nam maksymalnie pół godziny przerodziło się w spotkanie ponad trzy godzinne i rozmowy z koleżankami i kolegami na paśmie 2m. Nawet dotrwaliśmy do lokalnej grupy o 21-szej na częstotliwości 145.450 MHz, którą prowadziła Ania SP2IM. W między czasie coś zaczęło grasować w okolicy, na chwilę zamarliśmy w ciszy nasłuchując co się dzieje. Nóż w rękę i poszliśmy na mały zwiad, na szczęście zwierz nie chciał się z nami spotkać i hałasy ucichły. Testy wypadły bardzo dobrze, koledzy potwierdzili sprawność anteny. W między czasie Robert SP2ROB nie wytrzymał i przyjechał do nas w odwiedziny, bardzo dziękuję za przyjazd i przywiezienie dwóch dodatkowych świeczek 🙂

Dziękuję koleżankom i kolegom SP2IM, SP2KRZ, SQ2PVB, SP2MSA, SQ2FRQ, SQ2PDS (mam nadzieję, że nie pomyliłem znaku), SP2ROB, Marcinowi SP2SJ oraz Arabeli za pomoc w testowaniu anteny i miłe spotkanie na paśmie i w realu. Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem, dużo się działo więc jeśli o kimś zapomniałem to najmocniej przepraszam.
Tak więc małe nocne spotkanie przerodziło się w całkiem spore spontaniczne gadanie. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze spotkania. W ramach wyjaśnienia to powiem, że Radek szykuje się do egzaminu krótkofalarskiego, a ja mu zafundowałem na samym początku jego przygody taki nocny hardcore. Mam nadzieję, że się nie zniechęci, a ja już nie będę miał takich głupich pomysłów. Trzymam za niego kciuki w nauce do egzaminu, w razie czego chętnie pomogę, podpowiem. Myślę, że Radek może liczyć na pomoc wielu osób z naszego środowiska 🙂

Marcin SQ2DR