Przez Małą Kępę na środek nurtu Wisły ;-)

W niedzielę 14 lipca ruszyliśmy z Andrzejem SQ2FRB na kolejny spacer.

W czerwcu eksplorowaliśmy tereny Wielkiej Kępy, tym razem poszliśmy w kierunku Małej Kępy. Wędrówkę rozpoczęliśmy o 9:45 czasu lokalnego.

Ruszyliśmy w kierunku przeprawy przez Wisłę i po zejściu z mostu Fordońskiego poszliśmy w prawo, w kierunku Małej Kępy. Nasza wędrówka wiodła zalesionym terenem, w którym niewiele było wydeptanych ścieżek przez ludzi.

Bywały takie odcinki, na których musieliśmy się przedzierać przez gąszcz zarośli, powalone drzewa, czy mokradła. Nieznaczna część naszego spaceru wiodła wzdłuż linii brzegowej tuż przy wodzie i dalej poprzez naniesione przez nurt rzeki piaszczyste wyspy zwane „łachami”.

Zatrzymaliśmy się na krótki odpoczynek na jednej z „główek” zwanych czasami „ostrogami”. Andrzej postanowił pójść wzdłuż „łachy” w kierunku osi rzeki, aby sprawdzić, czy da się „suchą nogą” stanąć na środku Wisły 😉 Jego spacer dał taki efekt jak widać na załączonym obrazku z aprs.fi – gdzie uwidoczniona jest cała trasa naszego marszu.

Po przejściu kolejnych trudnych odcinków lasu, który wydawał się tak dziki jak żaden inny, dotarliśmy do miejsca, w którym postanowiliśmy zrobić przerwę na posiłek.

W drodze powrotnej, która wiodła przez zupełnie inne tereny, bardziej mokre i usiane drobnymi stawami, bajorkami spotkaliśmy rodzinę dzików penetrującą okolice jednego ze stawów.

Podczas marszu testowaliśmy funkcjonowanie SR2UVF z małych mocy w zalesionym terenie.

Grzegorz SQ2RBY